Dziś chcę przybliżyć Wam Schemat Wadliwości i Wstydu. To jeden z najbardziej bolesnych schematów, ponieważ dotyka nie tego, co robimy, ale tego, kim wierzymy, że jesteśmy. Bardzo często ukrywa się pod słowami: "Po prostu taki już jestem", "Gdyby ludzie poznali mnie naprawdę, nie chcieliby mieć ze mną nic wspólnego", "Nie nadaję się", "Coś jest ze mną nie tak".
A przecież żadne dziecko nie przychodzi na świat z przekonaniem, że jest gorsze od innych.
Gdy słyszycie czyjeś lub własne automatyczne stwierdzenia:
na popełniony błąd: "Jak mogłem być taki głupi?",
na komplement: "Przesadzasz, wcale taki nie jestem.",
na odrzucenie: "Nic dziwnego. Kto chciałby być ze mną?",
na krytykę: "Wiedziałem, że w końcu ktoś to zauważy.",
na porównanie z innymi: "Wszyscy są lepsi ode mnie.",
na własne potrzeby: "Nie powinienem tyle chcieć.",
na sukces: "To był przypadek. Zaraz się okaże, że tak naprawdę nic nie potrafię.",
na bliskość: "Gdy mnie lepiej poznasz, przestaniesz mnie lubić."
- to tu bardzo często ocieracie się o schemat Wadliwości i Wstydu.
Dzieci "karmione" zawstydzaniem, wyśmiewaniem, częstą krytyką, porównywaniem do innych, odrzuceniem, etykietowaniem albo warunkową akceptacją wyrastają na dorosłych z głęboko zakorzenionym przekonaniem, że są w jakiś sposób gorsze, wadliwe, niewystarczające lub niegodne miłości i akceptacji.
Schemat ten może rodzić się na różne sposoby.
Jedni z nas dorastali w domach, w których często słyszeli: "Co z Tobą jest nie tak?", "Zobacz, inni potrafią", "Nigdy nic porządnie nie zrobisz", "Przynosisz mi tylko wstyd". Byli zawstydzani przy innych, wyśmiewani, krytykowani albo odrzucani wtedy, gdy najbardziej potrzebowali akceptacji. Z czasem przestawali wierzyć, że problem dotyczy zachowania. Zaczynali wierzyć, że problemem są oni sami.
Inni nie słyszeli wielu krytycznych słów, ale dorastali w atmosferze warunkowej akceptacji. Czuli, że zasługują na miłość tylko wtedy, gdy są grzeczni, odnoszą sukcesy, spełniają oczekiwania albo nie sprawiają problemów. Każda porażka stawała się więc dowodem na to, że są niewystarczający.
Jeszcze inni doświadczyli odrzucenia przez rówieśników. Byli wyśmiewani z powodu wyglądu, nieśmiałości, sposobu mówienia, trudności w nauce, pochodzenia czy innych cech, na które często nie mieli żadnego wpływu. Wiele takich doświadczeń wystarczy, by dziecko zaczęło wierzyć, że rzeczywiście coś jest z nim nie tak.
Choć drogi prowadzące do tego schematu są różne, bardzo często kończą się podobnym przekonaniem: gdyby inni zobaczyli, kim naprawdę jestem, odrzuciliby mnie. Nie dlatego, że zrobiłem coś złego. Dlatego, że ze mną jest coś nie tak.
To właśnie jest istota tego schematu.
Za tym schematem kryje się jedna z najbardziej podstawowych potrzeb każdego dziecka - potrzeba bycia bezwarunkowo przyjętym i kochanym takim, jakim się jest. Dziecko potrzebuje usłyszeć i poczuć: "Jesteś ważny", "Cieszę się, że jesteś", "Nie musisz zasługiwać na moją miłość", "Nawet jeśli popełniasz błędy, nadal jesteś wartościowy".
Kiedy zamiast tego doświadcza zawstydzania, wyśmiewania, odrzucenia, ciągłego oceniania lub miłości zależnej od osiągnięć i zachowania, stopniowo przestaje wierzyć w swoją wartość. Nie myśli: "Dorośli, którzy mnie wychowywali, nie potrafili zaspokoić mojej potrzeby akceptacji". Myśli: "To ze mną jest coś nie tak."
To właśnie dlatego schemat Wadliwości i Wstydu jest tak głęboki. Nie dotyka tego, co robimy. Dotyka tego, kim wierzymy, że jesteśmy.
W tym miejscu warto zatrzymać się na chwilę przy bardzo ważnej różnicy między poczuciem winy a wstydem.
Poczucie winy mówi: "Zrobiłem coś złego." Dotyczy naszego zachowania. Pozwala naprawić błąd, przeprosić, wyciągnąć wnioski i iść dalej.
Wstyd mówi natomiast: "To ja jestem niewłaściwy. To ze mną jest coś nie tak." Nie odnosi się do pojedynczego zachowania, ale do całego człowieka. Sprawia, że zaczynamy ukrywać siebie, wycofywać się z relacji i żyć w przekonaniu, że gdy inni zobaczą nas takimi, jacy naprawdę jesteśmy, przestaną nas akceptować.
To właśnie dlatego schemat Wadliwości i Wstydu jest tak bolesny. Nie mówi: "Popełniłeś błąd". Mówi: "Ty jesteś błędem."
Na szczęście to nie jest prawda. To przekonanie, którego kiedyś nauczyło się Wrażliwe Dziecko. I właśnie z tym przekonaniem pracujemy w terapii schematów.
Jeśli ten schemat jest również częścią Twojej historii, być może odnajdziesz siebie w kolejnych przykładach.
Może trudno Ci przyjmować komplementy? Kiedy ktoś mówi Ci coś miłego, automatycznie umniejszasz swoim osiągnięciom albo szukasz powodów, dla których ta osoba się myli. Jakbyś bardziej wierzył temu, co złe, niż temu, co dobre. Tak, masz prawo tak reagować. W takich momentach ta mała dziewczynka albo ten mały chłopiec w Tobie patrzą na siebie oczami osób, które kiedyś sprawiły, że zwątpili we własną wartość. Nie swoimi.
Może bardzo przeżywasz krytykę? Nawet drobna uwaga potrafi długo za Tobą chodzić. Wracasz do niej godzinami, a może nawet dniami. Nie dlatego, że nie przyjmujesz informacji zwrotnej. Gdzieś głęboko odbierasz ją jako potwierdzenie tego, w co od dawna wierzysz - że jesteś niewystarczający. Tak, masz prawo tak reagować. To Wrażliwe Dziecko w Tobie nie słyszy tylko tej jednej uwagi. Ono słyszy echo wielu podobnych słów z przeszłości.
Może ukrywasz przed innymi pewne części siebie? Nie mówisz o swoich trudnościach, błędach, emocjach czy potrzebach, bo boisz się, że zostaniesz oceniony, wyśmiany albo odrzucony. A może robisz wszystko, żeby nikt nie zobaczył Twoich słabości. Tak, masz prawo tak się chronić. To dziecko w Tobie nauczyło się, że pokazanie prawdziwego siebie może skończyć się bólem i zawstydzeniem. To nie świadczy o tym, że jesteś gorszy. To świadczy o tym, że kiedyś ktoś sprawił, iż uwierzyłeś, że taki jesteś.
Może jako dziecko często słyszałeś: "Ale wstyd", "Powinieneś się wstydzić", "Co ludzie powiedzą?", "Nie kompromituj mnie", "Jak Ty się zachowujesz?" albo byłeś porównywany do rodzeństwa czy innych dzieci? Być może dorośli wierzyli, że w ten sposób nauczą Cię właściwego zachowania. Tak, masz prawo pamiętać te sytuacje jako bolesne. Dziecko nie potrafi jeszcze oddzielić siebie od swojego zachowania. Dlatego zamiast pomyśleć: "Zrobiłem coś niewłaściwego", zaczyna wierzyć: "To ze mną jest coś nie tak". Właśnie w takich momentach rodzi się schemat Wadliwości i Wstydu.
Może zdarza Ci się nie podejmować nowych wyzwań, choć bardzo tego pragniesz? Rezygnujesz jeszcze zanim spróbujesz, bo z góry zakładasz, że sobie nie poradzisz albo że inni szybko odkryją, iż nie jesteś tak kompetentny, jak myślą. Tak, masz prawo tak reagować. To mały chłopiec lub mała dziewczynka w Tobie próbują uchronić Cię przed kolejnym doświadczeniem zawstydzenia.
Może w bliskich relacjach stale zastanawiasz się, czy druga osoba nadal Cię lubi? Analizujesz swoje słowa, zachowanie i wiadomości, które wysłałeś. Szukasz sygnałów, że powiedziałeś coś nie tak, byłeś niewystarczający albo że za chwilę druga osoba odkryje, jaki naprawdę jesteś. A kiedy ktoś się od Ciebie oddala, bardzo szybko dochodzisz do wniosku, że to przez Ciebie. Tak, masz prawo tak czuć. To Wrażliwe Dziecko w Tobie od dawna nosi przekonanie, że na miłość i akceptację trzeba nieustannie zasługiwać.
Może zdarza Ci się wkładać ogromny wysiłek w to, żeby być idealnym? Starasz się nie popełniać błędów, spełniać oczekiwania innych, być zawsze przygotowanym i pomocnym. A mimo to w środku wciąż czujesz, że to za mało. Tak, masz prawo tak się czuć. To dziecko w Tobie od dawna próbuje udowodnić sobie i światu, że jest wystarczające. Problem polega na tym, że schemat nie pozwala mu uwierzyć w sukces. Zawsze podpowiada, że powinno postarać się jeszcze bardziej.
Każda z tych sytuacji wygląda trochę inaczej. Łączy je jednak jedno - gdzieś w środku odzywa się mały chłopiec lub mała dziewczynka, którzy kiedyś uwierzyli, że są wadliwi i że to właśnie z nimi jest coś nie tak.
Dobra wiadomość jest taka, że schemat Wadliwości i Wstydu nie mówi prawdy o tym, kim jesteś. Mówi jedynie o tym, czego kiedyś nauczono Cię o sobie. W terapii schematów nie próbujemy przekonać siebie, że jesteśmy idealni. Uczymy się stopniowo oddzielać własną wartość od dawnych doświadczeń zawstydzania, krytyki i odrzucenia. Krok po kroku uczymy się patrzeć na siebie z taką życzliwością, z jaką patrzymy na bliską nam osobę. Odkrywamy, że można być niedoskonałym, popełniać błędy i jednocześnie zasługiwać na szacunek, akceptację, bliskość i miłość. Bo nasza wartość nigdy nie zależała od tego, czy jesteśmy idealni.
Jeżeli podczas czytania tego tekstu pomyślałeś: "To o mnie", zatrzymaj się na chwilę. Rozpoznanie schematu nie oznacza, że coś jest z Tobą nie tak. Wręcz przeciwnie. To pierwszy krok do zrozumienia, że wiele Twoich reakcji ma swoją historię. A skoro mają swoją historię, mogą mieć również inne zakończenie.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o schemacie Wadliwości i Wstydu oraz innych schematach, polecamy książkę "Program zmiany sposobu życia. Uwalnianie się z pułapek psychologicznych" J. S. Klosko i J. Younga lub kontakt z naszą pracownią http://www.psychomotywacja.com.
Autor: Monika Florczyk









